Dzisjaj ok. 7,00 droga nr 15 na wysokości stacji Shell(Dąbrowa Górnicza),
uczestnicy:
nieznany samochód ciężarowy oraz frimowy nissan primera którym to koleżanka z
działu windykacji wraz z kierowcą jechała na rozprawę do Częstochowy.
W momencie wyprzedzania samochodu cięzarowego z pod jego tylniego koła
wyleciał zużyty kocek hamulcowy, waga ok. 2kg, trafił ostrą krawędzią w
przednią szybę na wysokości pasażera, masakrował doszczętnie wycieraczkę,
przebił przednią szybę, wpadł do środka odbił się od bocznej szyby,
zmasakrował zagłówek przedniego fotela i wylądował na tylnim siedzeniu.
Wnioski końcowe: koleżanka w szoku, policja która przyjechała na miejsce,
stwierdziła że wycieraczka uratowała jej życie bo zmieniła kierunek przelotu
klocka. Oczywiście zleciała się masa "sępów"(lawety), ale naszczęście policja
nie zabrała DR, a daleko nie ujechali od firmy.
Pozdr.
Mikefox
Fiacik Croma 2.0ie+lpg