Kto myśli że wycieraczki służą do wycierania szyb to się myli
Widzisz wersję archiwalną wątku "Kto myśli że wycieraczki służą do wycierania szyb to się myli" z forum pl.misc.samochody
Mikefox
Opis sytuacyjny:
Dzisjaj ok. 7,00 droga nr 15 na wysokości stacji Shell(Dąbrowa Górnicza),
uczestnicy:
nieznany samochód ciężarowy oraz frimowy nissan primera którym to koleżanka z
działu windykacji wraz z kierowcą jechała na rozprawę do Częstochowy.
W momencie wyprzedzania samochodu cięzarowego z pod jego tylniego koła
wyleciał zużyty kocek hamulcowy, waga ok. 2kg, trafił ostrą krawędzią w
przednią szybę na wysokości pasażera, masakrował doszczętnie wycieraczkę,
przebił przednią szybę, wpadł do środka odbił się od bocznej szyby,
zmasakrował zagłówek przedniego fotela i wylądował na tylnim siedzeniu.

Wnioski końcowe: koleżanka w szoku, policja która przyjechała na miejsce,
stwierdziła że wycieraczka uratowała jej życie bo zmieniła kierunek przelotu
klocka. Oczywiście zleciała się masa "sępów"(lawety), ale naszczęście policja
nie zabrała DR, a daleko nie ujechali od firmy.

Pozdr.
Mikefox
Fiacik Croma 2.0ie+lpg

K.B.
Wnioski końcowe: koleżanka w szoku, policja która przyjechała na miejsce,
stwierdziła że wycieraczka uratowała jej życie bo zmieniła kierunek
przelotu
klocka. Oczywiście zleciała się masa "sępów"(lawety), ale naszczęście
policja
nie zabrała DR, a daleko nie ujechali od firmy.


A co powiesz na to ze kierownica sluzy nie tylko do kierowania?

pare lat temu nocą staranował mnie zaprzęg konny , taka zaprzeg
konnyihhhhahhaha.....
bez właściciela, dyszel --- (taaaka dłuuuga lanca kon kichota) przeszedł
przez przednią szybę odbijając się od kierownicy miną mnie o kilka mm i
trafił w dach przebijają go...

to dopiero mieć farta...

na szczęście autko było duże passat kombi tak, że wytrzymało uderzenie..
Zwierzątko nie przeżyło spotkania z autkiem ale na szczęsicie ja ... tak ;-)

Niebiescy też zachodzili jak to jest możliwe.... ze kierownica wytrzymała
nacisk i nie rozsypała się w drobny mak.

Bartosz 'Seco' Suchecki
 z pod jego tylniego koła

wyleciał zużyty kocek hamulcowy, waga ok. 2kg, trafił ostrą krawędzią w
przednią szybę na wysokości pasażera, masakrował doszczętnie wycieraczkę,
przebił przednią szybę, wpadł do środka odbił się od bocznej szyby,
zmasakrował zagłówek przedniego fotela i wylądował na tylnim siedzeniu.


Łojezu.... Niewesoło

Dobrze, że się nic nie stało.

Seco

[Kuba]

[ciach]

Niebiescy też zachodzili jak to jest możliwe.... ze kierownica
wytrzymała nacisk i nie rozsypała się w drobny mak.


kanguro

pare lat temu nocą staranował mnie zaprzęg konny , taka zaprzeg
konnyihhhhahhaha.....


gdzies na sieci byly zdjecia jakiegos niemca ktory wjechal w jakis pal
drewniany
ktory przebil go na wylot
dosc masakrycznie to wygladalo
mercedes 190 to byla a pal wjeechal do samochodu przez chlodnicei gdzies w
brzusio mu wszedl i wyszedl
w kazdym razie lekarze kolesia uratowli

pozd
k

Relifex



a robią wzmocnione przednie szyby? i nie mam na mysli kuloodpornych tylko po
prostu mocniejsze.
K.B.

gdzies na sieci byly zdjecia jakiegos niemca ktory wjechal w jakis pal
drewniany
ktory przebil go na wylot
dosc masakrycznie to wygladalo
mercedes 190 to byla a pal wjeechal do samochodu przez chlodnicei gdzies w
brzusio mu wszedl i wyszedl
w kazdym razie lekarze kolesia uratowli

pozd
k


nie powiem abys mnie pocieszył , naszsczęście mialem tylko lekko pokaleczone
dłonie szybą ,
wyszedłem z autka o własnych siłach (no jedyny problem to otwarcie drzwi z
przesuniętym progiem ).... ale wiesz co jest za przeżycie jak nocą skęcając
w boczną uliczkę nie widząć nic , nie słysząc nic nagle pęka szyba i "coś"
lekko szarpnie autko do tyłu...
udeżenie było w lewy przedni błotnik - tak że światła już nie oświetlały
"napastnika"..
do konca nie wiedzałem co sie stało.....

i bylo jak w "sex misji"  ciemność - widze ciemność

[Kuba]

a robią wzmocnione przednie szyby? i nie mam na mysli kuloodpornych
tylko po prostu mocniejsze.


Nie sądzę.
Brak przesłanek.

wesper

[...]
do konca nie wiedzałem co sie stało..[...]


hmm... 'final destination' ?

rajdowacz

A co powiesz na to ze kierownica sluzy nie tylko do kierowania?

pare lat temu nocą staranował mnie zaprzęg konny , taka zaprzeg
konnyihhhhahhaha.....
bez właściciela, dyszel --- (taaaka dłuuuga lanca kon kichota) przeszedł
przez przednią szybę odbijając się od kierownicy miną mnie o kilka mm i
trafił w dach przebijają go...

to dopiero mieć farta...

na szczęście autko było duże passat kombi tak, że wytrzymało uderzenie..
Zwierzątko nie przeżyło spotkania z autkiem ale na szczęsicie ja ... tak
;-)

Niebiescy też zachodzili jak to jest możliwe.... ze kierownica wytrzymała
nacisk i nie rozsypała się w drobny mak.


...a wina była czyja? pewnie konia?

czarek

K.B.
| Niebiescy też zachodzili jak to jest możliwe.... ze kierownica
wytrzymała
| nacisk i nie rozsypała się w drobny mak.

...a wina była czyja? pewnie konia?

czarek

koń jest bogu ducha winny , raczej pijany wlasciciel ktory spadl z


zaprzegu plosząc zwierzątko ktore pędzilo na oślep. zatrzymało się dopiero
na autku

Sergiusz Spotowski
Witam

Ja mialem taka sytuacje ladne pare latek temu :

Jechalem z Tata ( jescze wtedy bez prawka ) CC Sporting Mamy do szkoly ,
mialem przed soba i na kolanach zeszyty :D Odrabialem lekcje :D - to byl
piatek 8 rano :D kolega z klasy siedzi z tylu ... z pewnum momenci spogladam
na droge - widze ze  w bocznej ulicy stoii traktor .... odlaegloc jakies
1000 m ... ok pisze dalej tatus sobie jedzie okolo 100 km/h w pewnym
momencie czuje hamowanie ... zerkam na ulice a traktor wymusil ... widzialem
tylko to jak wyjechal na lewy pas aby "wyrobic" wielka przyczepe klonicowa z
drewnem - takie spore sosenki .... W tym momenci przypomnial mi sie artykl
"sierra na roznie" w jednym z numerow "motoru" .... Wyobrazilem sobie CC
przebite tymi palami i mnie bez glowy ....schowalem glowe miedzy kolana -
uratowalo mnie to e nie mialem pasow .... wielkie bum .... CC stoii traktor
jedzie dalej ....ja nie moge sie podniesc - w miejscu gdzie siedzialem tzn w
fotelu jest pal ... zlamal go .. inny wystaje przez okno pasazera kolejny
oparty o kierownice ... nikomu nic sie nie stalo ... bedac w szoku faceta z
traktora pobilem ... bo jechal dalej jakby nic sie nie stalo CC zostalo
uratowane i sprzedane ... a ja do dzis boje sie tego chlolerstwa za
traktorami oznaczonego szmatka ....

Pozdrawiam
Sergiusz Spoowski
Renault 25 2.5 V6 Turbo
A 190

Felicja, mechanizm podn. szyb oddam
- Gdzie w Krakowie kleja pekniecia szyb?
Opel Astra a parowanie szyb!!!
  • oprogramowanie do telefoni9F3w komi9F3rkowych
  • gdyby przegapily casting
  • restauracja l sk
  • odp wiedziales ze w koszalinie mozna sie zgubic
  • kartki okolicznosciowe do wydrukowania
  • niewidomy pies z ostrowi daktyl znalazl swoich 180
  • ciekawostki o londynie
  • piersi polskich modelek
  • pes2008pc sklady lig kolejnosc losowania
  • Baza wątków z for internetowych !! Strona Główna