Juz piatek:-)
Widzisz wersję archiwalną wątku "Juz piatek:-)" z forum pl.misc.samochody
MARR
Pani na lekcji polskiego prosi dzieci, aby ułożyły zdanie, w
którym będzie nazwa ptaka;
Zgłasza się Jaś - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak.
No, może być. Ale zdania z dwoma ptakami już nie ułożysz.
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak i wyrznął orła -
przyjmuje wyzwanie Jaś.
A z trzema ptakami ?
 - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrżnął orła i
puścił pawia.
A z czterema ptakami, cwaniaczku ?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrżnął orła, po
czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa.
A z pięcioma ptakami ? - Tata przyszedł do domu nawalony jak
szpak, wyrżnął orła, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły
z nosa i poszedł dalej pić na sępa.
Jaca

Pani na lekcji polskiego prosi dzieci, aby ułożyły zdanie, w
którym będzie nazwa ptaka;
Zgłasza się Jaś - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak.
No, może być. Ale zdania z dwoma ptakami już nie ułożysz.
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak i wyrznął orła -
przyjmuje wyzwanie Jaś.
A z trzema ptakami ?
 - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrżnął orła i
puścił pawia.
A z czterema ptakami, cwaniaczku ?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrżnął orła, po
czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa.
A z pięcioma ptakami ? - Tata przyszedł do domu nawalony jak
szpak, wyrżnął orła, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły
z nosa i poszedł dalej pić na sępa.


ROTFL :))))))))))

Dobre, hehehehe
Pozdrawiam
Jaca (ten od podpisu)   ;)

Relifex

Jaca (ten od podpisu)   ;)


a teraz na złość nie tniesz cytatów wrrrrrr ;-)

Jaca

 [...]

a teraz na złość nie tniesz cytatów wrrrrrr ;-)


Nastepnym razem sie poprawie!
Obiecuje!

Gazownicy trzymajmy sie razem :))))

Pozdro
Jaca

Pafelek
Samolot stoi na pasie, wszyscy pasazerowie gotowi, ale nie
startuje. Zniecierpliwieni ludzie pytaja co jest grane przeciez
juz jest opozniony, na to stewardesa, ze czekamy na pilotow.
Wreszcie po 10 minutach jada, podjezdzaja pod trap,
pasazerowie wygladaja i widza dwoch pilotow idacych z laskami dla
niewidomych.
Pelna konsternacja ale, nikt nic nie mowi. Stewardesa pomaga
niewidomym pilotom zajac miejsca w kokpicie, silniki nabieraja mocy,
samolot powoli koluje na koniec pasa startowego, przystaje i
zaczyna sie procedura startu, kola kreca sie coraz szybciej,
beton z coraz wieksza szybkoscia przesuwa sie przed oczami,
ale samolot jakos sie nie odrywa.
Pasazerowie widza juz zblizajacy sie koniec pasa i nagle krzycza:
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!
... i w tym momencie samolot wzbija sie w gore.
Pierwszy pilot mowi do drugiego:
"Jak kiedys nie krzykna, to sie stary zabijemy..."
;-)
Halny
Może trochę już nieaktualne, ale - udalo sie zdobyc tematy maturalne z
jezyka polskiego:

1. "I'm not a girl, but not yet a woman" - odnies sie do
slow Britney Spears na przykladzie utworow literackich roznych epok.

2. Twoje refleksje nad fenomenem telefonii komórkowej w
literaturze starozytnej i sredniowieczu.

3. Motyw murzyna w literaturze staropolskiej.

4. Analiza i interpretacja tekstu jednego z wybranych
utworow zespolu muzycznego "Metallica".

5. Osama Bin Laden - romantyk czy pozytywista?

joker
Rozmawia 2 kumpli :
- Wiesz , mój ojciec dostał pracę, jest bardzo dumny, ma pod sobą
jakieś 500 osób.
- a co robi ?
- Kosi trawę na cmentarzu.
*************
Siedzi zyd przes TV i oglada pornola od tylu...
Nagle wchodzi jego kolega zyd, przyglada sie i pyta:
- Icek czemu ogladasz pornola od tylu?
- A bo tak jest naprawde swietny, o zobacz... Teraz jest moj ulubiony moment
jak ona mu oddaje pieniadze
**************
Bochenek chleba pojechal na wycieczke do Rumunii. Idzie sobie przez jakies
miasto, usmiechniety, hawajska koszula, ciemne okularki. Nagle patrzy, jakis
miejscowy oblizuje sie na jego widok. Mysli sobie "kurde co jest???" ale nic
to, niezrazony idzie dalej. I znowu ta sama sytuacja - ktos na jego widok
sie oblizuje, gromadka dzieci przy smietniku patrzy wyglodnialym wzrokiem.
Chleb coraz bardziej sie dziwi. W koncu grupa Rumunow sie zebrala i zaczeli
go gonic. Chleb zorientowal sie o co chodzi i zaczal spier*.*. Ucieka przez
miasto. po ulicach, przez place, az wbiegl do jakiegos parku. Patrzy, a tam
na trawie lezy kotlet schabowy. Lezy, przeciaga sie i opala w sloncu. Chleb
spanikowany podbiega do niego i wrzeszczy:
- kurcze stary musimy stad spier*.*, oni nas zjedza!!!!!!!!!
Schabowy otworzyl jedno oko, ale jakos niespecjalnie sie zaniepokoil.
Chleb krzyczy dalej ze chca ich zjesc, a kotlet w koncu podniosl sie z trawy
i mowi leniwym glosem:
- mnie tu nie znaja...
***********
Na jakiejstam imprezie pilkarskiej reprezentacji polski itp. rozmawiali
sobie Zbigniew Boniek z Jerzym Dudkiem. Troche sobie popili i tak gadaj a
pol zartem ze ciekawe jak to wogole jest w niebie. Czy graja tam w pilke czy
nie graja?????? Bo jak nie graja to nudno musi byc. Mysla mysla ale nic nie
wymyslili. To umowili sie, ze jak ktorys umrze i pojdzie do nieba to da znac
drugiemu jak to jest z ta pilka nozna tam na gorze. No i tak sie zlozylo ze
za 2 tygodnie Boniek kitnal w wypadku samochodowym. I poszedl do nieba =D Za
jakis czas przychodzi do Dudka i mowi:
- Jurek mam dla ciebie dobra i zla wiadomosc.
Dudek zaciekawiony prosi o ta dobra. No to Boniek zaczyna:
- No sluchaj, jest zajebiscie, graja w pile, stadiony wszedzie, poziom taki
jak nigdzie na ziemi, w zadnym klubie tak dobrze nie graja, trybuny zawsze
pelne, aniolowie dopinguja jak nikt, wogole raj dla pilkarzy.......
Dudek zajaral sie, ale prosi o zla wiadomosc.Boniek zpowaznial i mowi:
- No wlasnie...grasz juz w przyszla sobote..
***************
Facet przychodzi do baru z małą małpką na ramieniu, zamawia drinka i gdy
pije to małpka zaczyna skakać po całym barze. Podkrada oliwki z baru i je
zjada. Następnie bierze pokrojone cytryny i je również pałaszuje. potem
wskakuje na stół bilardowy bierze jedną bilę i ku zdumieniu wszystkich jakoś
ją połyka. Barman krzyczy do faceta:
- Widział pan co zrobiła pańska małpa?!
- Nie, co?
- Właśnie zjadła jedna bilę z mojego stołu bilardowego!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku, łajdaczka.
Przepraszam, zapłacę za wszystko.
Gościu kończy drinka, płaci i wychodzi z
małpką. Dwa tygodnie później znowu przychodzi do tego samego baru, z małpką
na ramieniu, zamawia drinka a małpa zaczyna znowu hasać po barze. Kiedy
kończy drinka, małpka znajduje wisienke na talerzyku. Bierze ją, wsadza
sobie w tyłek, wyjmuje, a nastepnie zjada. Barman jest wyraźnie
zdegustowany:
- Widział pan co zrobiła tym razem?!
- Nie, co?
- Hmm, wzięła wisienkę, wsadziła sobie w tyłek poczym zjadła!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku ale odkąd
połknęła bilę, najpierw wszystko mierzy.

pzdr,
joker

Jacek
Jak Pan Bóg szukal narodu, który móglby sobie wybrac.
Na poczatku przyszedl do Arabów. Pyta sie:
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- "Nie kradnij".
- Panie! My zyjemy z rabowania karawan, jezeli przestaniemy krasc, to
   jak na tej pustyni bedziemy mogli wyzyc, jest to niemozliwe!
   Nie chcemy takiego przykazania
Przyszedl Pan do Amorytów i pyta
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- "Nie zabijaj".
- Panie! Jestesmy najwaleczniejszym narodem, zyjemy z wojny i z
   podbojów,  jak bedziemy mogli egzystowac bez zabijania?
   Nie, nie chcemy twojego przykazania.
Przyszedl Pan do Amalekitów i pyta:
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- "Nie cudzolóz".
- Panie! Podstawa naszego kultu sa kaplanki oddajace sie milosci w
   swiatyni,   jezeli tego zaniechamy to co stanie sie z nasza
religijnoscia, nasza
   wiara?  Nie, nie chcemy Twojego przykazania.
Pan Bóg byl juz w klopocie, ale zobaczyl maly naród izraelski znajdujacy
sie w niewoli egipskiej, przyszedl do nich i pyta:
 - Czy chcecie moje przykazanie?
 - A ile by ono kosztowalo?
 - Nic, za darmo!
 - Tak calkiem bez placenia?
 - Calkiem za darmo!
 - To my bysmy wzieli dziesiec.
boombastic
Poranek w alpejskim kurorcie.
Na taras wychodzi Anglik i wola:
- How wonderful!
Wychodzi Niemiec i wzdycha:
- Das ist wunderbar!
Wychodzi Rosjanin i dziwuje sie:
- Kak priekrasna!
Wychodzi Polak i stwierdza:
- O kur...
Diodak
Sorki jeśli było, i przepraszam wszystkie panie :))

- Jaka jest najbrzydsza kobieta?
- Taka której nawet prąd nie jebnie...

**

- Co robi kobieta po stosunku?
- Przeszkadza.

pozdro wisniowa astra SDW* piatek za Poniatowskim
piatek Gabinska 17:30 pozdr Ju-by
jeszcze piatek ;PP z cyklu "bezwypadkowy"
  • skarga na gram nogami
  • izba pielegniarek i poloznych w krakowie
  • okladka office 2007
  • fatima baeza
  • wyplata dla babc
  • asus lcd mw221u
  • beton szczelny
  • boltzmana
  • peacock 2010
  • Baza wątków z for internetowych !! Strona Główna