Rozmawia 2 kumpli :
- Wiesz , mój ojciec dostał pracę, jest bardzo dumny, ma pod sobą
jakieś 500 osób.
- a co robi ?
- Kosi trawę na cmentarzu.
*************
Siedzi zyd przes TV i oglada pornola od tylu...
Nagle wchodzi jego kolega zyd, przyglada sie i pyta:
- Icek czemu ogladasz pornola od tylu?
- A bo tak jest naprawde swietny, o zobacz... Teraz jest moj ulubiony moment
jak ona mu oddaje pieniadze
**************
Bochenek chleba pojechal na wycieczke do Rumunii. Idzie sobie przez jakies
miasto, usmiechniety, hawajska koszula, ciemne okularki. Nagle patrzy, jakis
miejscowy oblizuje sie na jego widok. Mysli sobie "kurde co jest???" ale nic
to, niezrazony idzie dalej. I znowu ta sama sytuacja - ktos na jego widok
sie oblizuje, gromadka dzieci przy smietniku patrzy wyglodnialym wzrokiem.
Chleb coraz bardziej sie dziwi. W koncu grupa Rumunow sie zebrala i zaczeli
go gonic. Chleb zorientowal sie o co chodzi i zaczal spier*.*. Ucieka przez
miasto. po ulicach, przez place, az wbiegl do jakiegos parku. Patrzy, a tam
na trawie lezy kotlet schabowy. Lezy, przeciaga sie i opala w sloncu. Chleb
spanikowany podbiega do niego i wrzeszczy:
- kurcze stary musimy stad spier*.*, oni nas zjedza!!!!!!!!!
Schabowy otworzyl jedno oko, ale jakos niespecjalnie sie zaniepokoil.
Chleb krzyczy dalej ze chca ich zjesc, a kotlet w koncu podniosl sie z trawy
i mowi leniwym glosem:
- mnie tu nie znaja...
***********
Na jakiejstam imprezie pilkarskiej reprezentacji polski itp. rozmawiali
sobie Zbigniew Boniek z Jerzym Dudkiem. Troche sobie popili i tak gadaj a
pol zartem ze ciekawe jak to wogole jest w niebie. Czy graja tam w pilke czy
nie graja?????? Bo jak nie graja to nudno musi byc. Mysla mysla ale nic nie
wymyslili. To umowili sie, ze jak ktorys umrze i pojdzie do nieba to da znac
drugiemu jak to jest z ta pilka nozna tam na gorze. No i tak sie zlozylo ze
za 2 tygodnie Boniek kitnal w wypadku samochodowym. I poszedl do nieba =D Za
jakis czas przychodzi do Dudka i mowi:
- Jurek mam dla ciebie dobra i zla wiadomosc.
Dudek zaciekawiony prosi o ta dobra. No to Boniek zaczyna:
- No sluchaj, jest zajebiscie, graja w pile, stadiony wszedzie, poziom taki
jak nigdzie na ziemi, w zadnym klubie tak dobrze nie graja, trybuny zawsze
pelne, aniolowie dopinguja jak nikt, wogole raj dla pilkarzy.......
Dudek zajaral sie, ale prosi o zla wiadomosc.Boniek zpowaznial i mowi:
- No wlasnie...grasz juz w przyszla sobote..
***************
Facet przychodzi do baru z małą małpką na ramieniu, zamawia drinka i gdy
pije to małpka zaczyna skakać po całym barze. Podkrada oliwki z baru i je
zjada. Następnie bierze pokrojone cytryny i je również pałaszuje. potem
wskakuje na stół bilardowy bierze jedną bilę i ku zdumieniu wszystkich jakoś
ją połyka. Barman krzyczy do faceta:
- Widział pan co zrobiła pańska małpa?!
- Nie, co?
- Właśnie zjadła jedna bilę z mojego stołu bilardowego!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku, łajdaczka.
Przepraszam, zapłacę za wszystko.
Gościu kończy drinka, płaci i wychodzi z
małpką. Dwa tygodnie później znowu przychodzi do tego samego baru, z małpką
na ramieniu, zamawia drinka a małpa zaczyna znowu hasać po barze. Kiedy
kończy drinka, małpka znajduje wisienke na talerzyku. Bierze ją, wsadza
sobie w tyłek, wyjmuje, a nastepnie zjada. Barman jest wyraźnie
zdegustowany:
- Widział pan co zrobiła tym razem?!
- Nie, co?
- Hmm, wzięła wisienkę, wsadziła sobie w tyłek poczym zjadła!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku ale odkąd
połknęła bilę, najpierw wszystko mierzy.
pzdr,
joker