A konkretnie chodzi o wplyw prawodawstwa Unijnego na cena paliwa w Polsce,
ktore mysle ze bardzo dobrze obrazuje ten artykul.
http://www.ekoenergia.pl/praca/marzec03/wyzsza_akcyza_paliwa.htm
finalna wersja nie rozni sie zbytnio od tej przedstawionej.
Dla nas oznacza to koniecznosc podniesienia akcyzy na wszystkie rodzaje
paliw do samochodow, by osiagnac nowe wymagane minimum. I te artykuly w
ktorych co jakis nowy madrala stwierdza ze mozna by obnizyc akcyze by
ukrocic pewne patologie z tym zwiazane (podrabianie paliw, oszustwa itp.) PO
PROSTU SIEJE DEZINFORMACJE.
Polski narod powiedzial w referendum gromkie TAK temu traktatowi akcesyjnemu
i tym samym wyrazil zgode na koszty z tym zwiazane. I jest po prostu
niepowazne teraz tlumaczenie ze jakbym o tym wiedzial to bym glosowal
inaczej. To slysze po kazdych wyborach i staje sie po prostu nudne.
zalosne proby usprawiedliwienia wlasnej nieudolnosci.
Otoz ten Pan minister twierdzi ze wprowadzana ostatnio oplata paliwowa jest
wprowadzana w zastepstwie winiet i poniewaz nie jest doskonala spowoduje
mniejsze wplywy do budzetu, a to oznacza ze zamiast 550km rzad bedzie w
stanie wybudowac jedynie 440km.
W swietle przytoczonych wczesniej przepisow takie tlumaczenie jest po prostu
klamliwe i niedorzeczne. Gdyby PSL nie zablokowal ustawy winietowej mieli
bysmy za rok i winiety i wyzsza akcyze na paliwa, bo tak sie dziwnie sklada
ze te 95zl na tonie tak milo komponuje sie z unijnymi przepisami.
A ze nie jest to tylko czcze gadanie niech potwierdzi artykul o sytuacji u
sasiadow:
Czechy: Od 2004 r. mogą wzrosnąć ceny benzyny, papierosów i alkoholu
(PAP, JB/25.07.2003, godz. 12:54)
Od 1 stycznia 2004 roku w Czechach oczekiwać można wyraźnych podwyżek
cen wyrobów tytoniowych, alkoholu i materiałów pędnych.
Taki będzie efekt przyjętej przez Izbę Poselską parlamentu w czwartek
wieczorem zmiany stawek podatku akcyzowego. Zmiany te musi jeszcze
zaakceptować Senat i podpisać prezydent.
Minister finansów Bohuslav Sobotka, który przygotował zmiany stawek
podatku akcyzowego (wzrost o 13 proc.), powiedział, że wymaga tego
konieczność dostosowania się Czech do wymagań Unii Europejskiej oraz
potrzeba zwiększenia dochodów państwa, aby zmniejszyć deficyt budżetowy.
Jak wynika z pierwszych informacji, w roku przyszłym (przy budżecie ok.
800 mld koron, tj. ok. 112 mld złotych) deficyt ma wynieść 118 mld Kc,
tj. ok. 16,5 mld PLN.
W praktyce zmiana stawek podatku akcyzowego oznaczać będzie wzrost cen
np. najpopularniejszych czeskich papierosów "Petra" z 40 obecnie do 46
koron w roku 2004 (z 5,6 do 6,4 złotego). Zgodnie z wymaganiami UE
akcyza na papierosy będzie jeszcze wyższa i będzie rosła stopniowo, tak
aby w roku 2007 paczka "Petr" kosztowała ok. 80 koron, tj. ok. 11,2 zł.
Wyraźnie wzrosnąć ma także cena materiałów pędnych. Od nowego roku jeden
litr benzyny natural, który obecnie kosztuje ok. 24 koron (ok. 3,36
PLN), ma kosztować o 1,2 korony więcej, czyli podrożeje ok. 16 groszy.
Wzrośnie także cena oleju napędowego z obecnych średnio 20 koron do
22,20 (tj. z 2,8 do 3,10 zł).
Minister transportu Milan Szimonovsky przyznał już, że wzrost cen oleju
napędowego spowoduje kolejny wzrost kosztów transportu samochodowego, a
to - zwłaszcza w przypadku komunikacji autobusowej - może w konsekwencji
doprowadzić do wzrostu cen biletów. "Nie powinny jednak wzrosnąć ceny
biletów kolejowych" - zapewnił minister.
Wzrost stawek podatku akcyzowego podniesie także ceny alkoholu. Cena
półlitrowej butelki wódki (obecnie ok. 80 koron, tj. ok. 11,2 PLN) ma
być wyższa ok. 8 koron (ok. 1,1 PLN).
Zdaniem polityków opozycji, koalicja rządowa zupełnie niepotrzebnie
podniosła stawki podatku akcyzowego ponad poziom, jakiego od Czech
wymaga Unia Europejska. Minister finansów stwierdził jednak, że i tak
czeskie stawki, mimo że będą powyżej obowiązkowego minimum, nie
przekroczą stawek podatkowych obowiązujących w UE.
Pozdrawiam serdecznie